|
Tytuły "bondów" w każdym kraju tłumaczono na ojczysty język, próbując oddać dosłownie ich znaczenie, albo wymyślając własne wersje - i tak powstały różne dziwactwa, które pojawiały się później na plakatach filmów o agencie 007. Numerem 1 wśród "twórców" takich niedorzecznych tytułów są zdecydowanie Japończycy. Np. tytuł Dr No przez pomyłkę zrozumieli jako Dr? No. i przetłumaczyli Nie przysyłajcie żadnych lekarzy lub Nie chcemy doktora. Podobne problemy mieli przy filmach You Only Live Twice, który po japońsku oznacza 007 umiera dwa razy oraz On Her Majesty`s Secret Service, który pojawił się jako 007 dla królowej. Kolejny naród, któremu z tłumaczeń wyszły różne dyrdymały to Włosi: pierwszy film Dr No, nie przejmując się zbytnio oryginalnym tytułem, przetłumaczyli jako Licenza di Uccidere (czyli Licencja na zabijanie). Problem pojawił się gdy na ekrany kin wszedł "bond", który naprawdę miał taki tytuł - Licence to kill. Aby nie powtarzać Licenza di Uccidere, Włosi zatytułowali go Vendetta Privata (czyli Prywatna zemsta). Kolejny problem sprawił im tytuł The Living Daylights, który w ich wydaniu brzmi Zona Pericolo (po polsku Niebezpieczna strefa). Natomiast w Belgii film ten zatytułowano Nie bawić się, zabijać. Kolejne dziwaczne tytuły "bondów" wymyślili Szwedzi - a więc po kolei: pierwszy film Dr No przetłumaczyli jako Agent 007 med rätt att döda, co znaczy Agent 007 z licencją na zabijanie, kolejny - From Russia with Love - to po szwedzku Agent 007 ser rött, czyli Agent 007 widzi czerwień, dalej Thunderball przetłumaczono jako Askbollen (Piłka pioruńska), Diamonds Are Forever (podobnie jak w przypadku wielu innych narodów) jako Diamantfeber (Gorączka diamentowa), The Spy Who Loved Me jako Älskade spion, czyli Kochany szpieg, For Your Eyes Only jako Ur dödlig synvinkel (Z śmiertelnego punktu widzenia), A View to a Kill jako Levande maltavla (Żyjąca tarcza strzelnicza), The Living Daylights jako Iskallt uppdrag (Mroźne zadanie), License to Kill jako Tid för hämnd (Czas na zemstę) i The World is not Enough jako Världen räcker inte till, czyli Świat nie wystarcza. Fajne tytuły wyszły także Niemcom. Np. Diamonds Are Forever, nawiązując - podobnie jak Szwedzi - do gorączki złota, przetłumaczyli jako Diamantenfieber (tzn. Gorączka diamentów), z kolei do tytułu Moonraker dodali ni stąd, ni stamtąd Streng Geheim (sroga tajemnica), For Your Eyes Only zatytułowali In Todlicher Mission, co oznacza W śmiertelnej misji, a The Living Daylights wyświetlali pod tytułem Der Hauch des Todes (Oddech śmierci). Kolejny nasz sąsiad, Czesi przetłumaczyli GoldenEye dosłownie (może nawet za dosłownie) i powstało Zlate oko.
|