Izabella Scorupco - polska dziewczyna Bonda
Pozdrowienia z Rosji: Vladek Sheybal jako Kronsteen
Blofeld urodzony w... Gdynii
Moonraker: Hugo Drax gra Chopina
Tylko dla twoich oczu: gen. Gogol i helikopter z PZL Świdnik
Największym polskim akcentem w serii filmów o Jamesie Bondzie jest z pewnością występ polskiej aktorki, Izabelli Scorupco. Scorupco zagrała w filmie GoldenEye rolę dziewczyny Bonda, rosyjskiej programistki komputerowej z bazy Severnaya - Natalyi Fiodorownej Simonovej.
Ale mało kto wie, że o wiele wcześniej, bo w 1963 roku w filmie Pozdrowienia z Rosji zagrał Polak (urodzony w Zgierzu) Vladek Sheybal, który w tym czasie przebywał w Londynie na emigracji. Dostał rolę szachisty Kronsteena, członka nr 5 w organizacji SPECTRE. Vladek Sheybal zagrał także w nieoficjalnym Casino Royale z 1967 pomocnika Le Schifre`a; polskim widzom jest znany z filmu Andrzeja Wajdy Kanał.
Również w Pozdrowieniach..., pojawia się po raz pierwszy postać największego przeciwnika agenta 007 - Ernsta Stavro Blofelda, który jest... Polakiem! Otóż Ian Fleming w swojej powieści "kazał" Blofeldowi urodzić się w... Gdyni, i to 28 maja 1908 roku, czyli (żeby było zabawniej) na kilka lat przed powstaniem tego miasta :-).
Kolejny polski akcent znajdziemy w filmie Operacja: Piorun - jest to postać polskiego eksperta nuklearnego, Ladislawa Kutze`a, który pracuje na zlecenie organizacji SPECTRE. Zagrał go nasz sąsiad zza południowej granicy - George Pravda (urodzony w Czechosłowacji). W filmie słyszymy jak Kutze mówi: Życie było prostsze w moim laboratorium w Warszawie.
W filmie Moonraker Corinne Dufour prowadzi Bonda na spotkanie z Hugo Draxem do jego gabinetu. Gdy 007 wchodzi do środka Drax siedzi właśnie przy fortepianie i gra Preludium deszczowe Fryderyka Chopina. Tych, którzy nie zorientowali się dlaczego jest to polski akcent :-), informuję, że Chopin był Polakiem.
Na plan filmu Tylko dla twoich oczu sprowadzono z Warszawy helikopter Mi-2 z napisem "PZL Świdnik". W końcowej scenie na spotkanie z Bondem przylatuje nim gen. Gogol.
W kolejnym "bondzie", Ośmiorniczce, pojawia się mapa, na której wyraźnie widać kontury Polski - chodzi o scenę, w której radzieckie władze (m.in. gen. Gogol, inni wojskowi, ministrowie itd.) omawiają rozmowy rozbrojeniowe z NATO - nagle wstaje gen. Orlov i mówi, że zgoda na rozbrojenie jest głupotą, w sytuacji gdy ZSRR ma przewagę nad siłami NATO. Orlov przedstawia zebranym swój plan opanowania Europy przy pomocy wojsk, które pod jego bezpośrednim dowództwem, stacjonują na terenie NRD, w Czechosłowacji i na zachodniej granicy rosyjskiej, czyli dookoła Polski... ale nie w Polsce!
W filmie W obliczu śmierci Bond (Timothy Dalton) dostaje się do Afganistanu pod pseudonimem Jerzy Bondov.
Kolejny polski akcent znalazłem w książce Iana Fleminga pt. Doktor No. Najlepiej jeśli po prostu zacytuję ten fragment, ale wcześniej małe wprowadzenie: Bond i Honey zostali złapani przez ludzi doktora No na jego wyspie, przyprowadzeni do jego kryjówki, gdzie otrzymali czyste ubrania i następnie zostali zaproszeni na kolację z doktorem. W czasie kolacji doktor No pyta:
     Czego napije się pańska dziewczyna?
(...) Bond odwrócił się do Honeychile
[to jest prawdziwe imię, Honey to tylko zdrobnienie]. Patrzyła przed siebie szeroko otwartymi oczami.
- Poproszę coca-colę - powiedziała cicho.
Bond poczuł pewną ulgę. Najwyraźniej to całe przedstawienie nie deprymowało dziewczyny tak bardzo, jak się obawiał.
- A ja wódkę z wermutem i cytryną. Proszę dobrze zamieszać. I wolałbym wódkę polską albo rosyjską.
A to ostatni polski akcent jaki udało mi się znaleźć: 6-cylindrowy, rzędowy silnik o pojemności 3670 ccm ze słynnego samochodu Jamesa Bonda - Astona Martina DB5, zaprojektował polski konstruktor Tadeusz Marek.