Specjaliści od castingu oraz, a raczej zwłaszcza, producenci "bondów" (bo to właśnie oni - Albert Broccoli i Harry Saltzman - mieli najwięcej do powiedzenia w kwestii obsady ról kobiecych) często wybierali aktorki, nie dlatego, że były zdolne, dobre aktorsko, ale dlatego iż były ładne. Według tego kryterium do "bondowskiej" obsady "załapało się" sporo dziewczyn agenta 007, które w ówczesnych czasach były uznawane za jedne z najładniejszych. Scenariusze kolejnych filmów były bowiem oparte na schemacie: James Bond ratuje świat przed zagładą ze strony jakiegoś świra, a o jego względy ubiegają się przynajmniej dwie piękne (obowiązkowo piękne!) kobiety, z których jedna, oczywiście dobra, zdobywa jego serce. Reżyserom po prostu nie zależało, żeby kobiety wyróżniały się w filmach - one miały być tylko ozdobą dla superagenta.
Ursula AndressJulie Christie
W pierwszym filmie Dr No, rolę Honey Ryder miała dostać świetna aktorka, Julie Christie. Saltzman był nią oczarowany, ale Broccoli stwierdził, że trzeba poszukać aktorki "pełniejszych kształtów". I wybrał Szwajcarkę Ursulę Andress. Dlaczego ją? A no dlatego, że zobaczył dziewczynę w konkursie mokrego podkoszulka. I nie przeszkadzało mu nawet to, że Ursula miała poważne kłopoty z językiem angielskim, w wyniku czego jej głos musiał być zastąpiony głosem innej aktorki, Moniki Van der Syl, nie mówiąc już o tym, że aktorką była "żadną".
Do Pozdrowień z Rosji starano się zaangażować niemiecką aktorkę Elgę Gimbę Andersson, tylko dlatego, że zdaniem niektórych była najładniejszą wówczas niemiecką aktorką. Nie udało się jednak i zamiast niej zagrała Daniela Bianchi, która w 1960 roku reprezentowała Włochy w wyborach Miss Universum. W filmie pojawiły się także inne laureatki konkursów piękności: Miss Izraela Aliza Gur i Miss Jamajki Martine Beswick (w rolach Cyganek).
Raquel WelchFaye Dunaway
Przed rozpoczęciem zdjęć do czwartego filmu - Operacja: Piorun - zorganizowano casting. Wśród kandydatek do roli Domino znalazły się (ponownie) Julie Christie oraz Raquel Welch, okrzyknięta najpiękniejszą kobietą lat 60-70. i Faye Dunaway, również uznawana za jedną z najładniejszych kobiet kina. Gdy te dwie "piękne", tzn. Welch i Dunaway, odmówiły udziału, pozostała jeszcze trzecia kandydatka - Julie Christie. Ta zgodziła się na zagranie, jednak producenci odmówili. Czemu? Bo doszli do wniosku, że ma za mały biust do tej roli.
Mie HamaAkiko Wakabayashi
Brigitte BardotCatherine Deneuve
W kolejnym "bondzie", Żyje się tylko dwa razy do ról japońskich agentek, Kissy i Aki, zatrudniono dwie tamtejsze piękności, Mie Hamę i Akiko Wakabayashi, mimo że ani jedna, ani druga nie mówiły choćby przeciętnie po angielsku. Co tam, przynajmniej były ładne ;-).
Do W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości starano się zaangażować Brigitte Bardot i Catherine Deneuve - dwie Francuzki uznawane za najpiękniejsze aktorki. Tylko dlatego, że obie odmówiły, rolę żony agenta 007 dostała Diana Rigg, do której nie był przekonany nawet sam James Bond, czyli w tym filmie George Lazenby.
Lana WoodW siódmej części Diamenty są wieczne rolę Plenty O`Toole dostała Jill St. John (tylko dlatego, że podobała się producentom). Zaś do roli Tiffany Case zaangażowano Jane Fondę. Gdy jednak Saltzman i Broccoli poznali Lanę Wood - dość słabą, ale ich zdaniem ładną aktorkę, postanowili obsadzić ją w roli Plenty zamiast Jill St. John. Szkoda im jednak było zwalniać Jill, która bardzo im się podobała, więc zwolnili aktorsko lepszą Jane Fondę i na jej miejsce "wsadzili" słabszą Jill.
W roku 1973 znowu starano się obsadzić piękną Catherine Deneuve, tym razem w roli Solitaire (w Żyj i pozwól umrzeć). Dopiero w ostatniej chwili producenci doszli do wniosku, że jest zbyt elegancka jak na złą szamankę.
Elle MacPhersonMichelle Yeoh
Do roli Natalii w filmie GoldenEye nie udało się zatrudnić modelki Elle Macpherson, która podobała się niektórym bardziej od Izabelli Scorupco.
W kolejnej części (Jutro nie umiera nigdy) szukano aktorki do roli Wai Lin. Wybór padł na Michelle Yeoh. Dlaczego? Dlatego, że w 1983 roku Michelle zdobyła tytuł Miss Malezji.
Martine BeswickBritt Ekland
Uroda, a nie zdolności aktorskie zadecydowały o obsadzeniu kolejnych "dość przeciętnych" aktorek: Shirley Eaton w roli Jill Masterson w Goldfingerze, Luciana Paluzzi jako Fiona Volpe i ponownie Martine Beswick tym razem jako Paula Caplan w Operacji:Piorun, Angela Scoular jako Ruby oraz Catherina Von Schell jako Nancy w filmie W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości, Szwedki Britt Ekland w roli Mary Goodnight i Maud Adams w roli Andrey Anders w Człowieku ze złotym pistoletem, Corinne Clery jako Corinne Dufour w Moonrakerze, Cassandra Harris jako hrabina Lisl w Tylko dla twoich oczu, Kristina Wayborn w roli Magdy w Ośmiorniczce, Kim Basinger jako Domino Petachi w nieoficjalnym Nigdy nie mów nigdy więcej, Talisa Soto jako Lupe Lamora w Licencji na zabijanie, Izabella Scorupco jako Natalya Simonova w GoldenEye, Cecile Thomsen jako prof. Inga Bergstrom w Jutro nie umiera nigdy, Denise Richards jako Christmas Jones i Maria Grazia Cucinotta jako Cigar Girl w Świat to za mało.
Sophie MarceauUroda jednak nie zawsze gwarantowała aktorkom i modelkom udział w "bondzie". Przekonały się o tym: Amerykanka Candice Bergen, Francuzka Yvonne Monlaur, Angielki Marisa Menzles i Maggie Wright, a także Niemki Gisela Hahn, Uschi Seibert i Miss Bawarii Monica Brugger.
Wyjątkiem wśród dziewczyn Bonda okazała się dopiero Sophie Marceau, której sława była ugruntowana już przed występem w Świat to za mało. Marceau, równie zdolna aktorsko, jak i piękna, zagrała kobietę z mocnym charakterem i - jak twierdzą niektórzy - jej aktorska kreacja przyćmiła postać filmowego Bonda - Pierce`a Brosnana. Sophie Marceau to pierwsza dziewczyna Jamesa Bonda, która jest "nie tylko ładna"... dziewczyna, która aktorsko wszystkie inne "bije na łeb" ;-). I publiczności ta rewolucyjna zmiana chyba się spodobała.