Bond goni przeciwnika... ciężarówką Kenworth. Jazda nie do zapomnienia! - 007 potrafi nawet poderwać przód w ciężarówce, ale tylko on.

Bond otrzymuje w prezencie od Felixa i Delli zapalniczkę z napisem James. Love Always. Della and Felix. (po polsku: Dla Jamesa. Zawsze kochający, Della i Felix). Tą zapalniczką Bond dokonuje zemsty za śmierć Delli i okaleczenie Felixa - podpala Sancheza.

Na ślub Felix, Bond i Sharky jadą Rolls-Roycem.

Bank Franza Sancheza nazywa się Banco de Isthmus.

Bond znajduje ledwo żywego Felixa Leitera w worku z kartką: "Pokłócił się z czymś i to coś go zjadło".

W fabryce Sancheza James Bond wrzuca jednego zbója do robaków i mówi: Buone apetit, a drugiego do akwarium z węgorzem elektrycznym.

Bond dostaje od Q kilka gadżetów: "wybuchową" pastę do zębów, polaroid z laserem i aparat fotograficzny-pistolet z czujnikiem rozpoznającym linie papilarne dłoni.

Do statku swojego przeciwnika Bond podpływa w przebraniu płaszczki.

Pierwotnie Licencja na zabijanie miała mieć tytuł Licence Revoked (Cofnięta licencja).

Lupe Lamora idzie do hotelu, do Q i Pam i rozpaczliwie błaga:
- Bond jest w niebezpieczeństwie. Pomóżcie mu. Sanchez nie jest głupi, podejrzewa go. Tak bardzo go kocham!

Q pyta czy widziała Bonda, ona odpowiada, że ostatnią noc spędził z nią, potem wychodzi. Pam z ironią powtarza:
- Tak bardzo go kocham!
- i dodaje - Nie pomogę mu!
- Wiesz, że agent musi stosować różne środki, by osiągnąć cel
- tłumaczy Q.
- Nie chrzań!!!


Bond rezygnuje z zawodu agenta Jej Królewskiej Mości, M odbiera mu licencję na zabijanie i karze oddać pistolet, Bond obija dwóch agentów i ucieka. M:
- Niech Bóg ma go w swojej opiece.


Bond i Pam siedzą w barze. Dziewczyna widząc, że "szykuje się" rozruba pyta Bonda:
- Masz gnata?

Bond pokazuje jej swojego Walthera PPK. Pam daje mu do zrozumienia, że taki pistolecik na nic się nie przyda i pokazuje swoją "armatę" - karabin ładowany metodą "pompowania".

Bond wraca z Pam do hotelu, w recepcji dowiaduje się, że w pokoju czeka na niego ktoś, kto podał się za jego wujka. Bond wchodzi do swojego pokoju z bronią i natychmiast napada nieoczekiwanego gościa. Okazuje się, że owym wujkiem jest Q. Bond przedstawia go Pam:
- Pam, to Q, mój wujek. Wujku, to Pam, moja kuzynka.

Q ściska Pam, mówiąc:
- A więc jesteśmy rodziną.


Sanchez przesłuchuje Bonda i znajdując Walthera PPK, pyta:
- Po co to?
- W moim zawodzie trzeba być przygotowanym.
- Co to za zawód?
- Pomagam ludziom z problemami.
- Rozwiązuje je pan?
- Raczej eliminuje!