Film zaczyna się pogrzebem Bonda. 007 zostaje wrzucony w trumnie do morza. Na dnie natychmiast wyławiają go nurkowie z łodzi podwodnej, gdzie na agenta czeka już nowe zadanie.

Samolocik "Little Nellie", którym latał w filmie Bond, istniał naprawdę... i naprawdę latał (nie był modelem sterowanym radiem, jak np. Lotus Esprit ze Szpiega, który mnie kochał).

Rakieta Bird 1, którą SPECTRE wykorzystywało do porywania statków kosmicznych, miała namalowaną czerwoną gwiazdę i napis CCCP, aby zmylić rząd USA, który przez to podejrzewał Rosję.

Bond wrzuca jednego z ludzi Blofelda do basenu pełnego piranii i mówi: Buone apetit

Po ukazaniu się w gazetach wiadomości o śmierci 007, Blofeld spotyka się z Jamesem Bondem twarzą w twarz. Blofeld mówi do 007:
- Słyszałem, że zginął pan w Hongkongu.
- To moje drugie życie.
- Żyje się tylko dwa razy.


Strzelający papieros jest pierwszym gadżetem, który Bond dostał nie od Q. 007 otrzymał go od Tanaki.

W czasie spotkania z Osato, Bond przedstawia się jako Fisher.

Dla kamuflażu 007 bierze ślub z agentką Kissy, ta jednak mówi mu, że miesiąca miodowego nie będzie, ponieważ muszą wypełnić zadanie. Po zakończeniu misji Bond i Kissy pływają po morzu w jednym pontonie. 007 mówi:
- Co z miesiącem miodowym?
Kissy: - Niedadzą ci urlopu.
-Nie znadją nas.
I po chwili pod pontonem wynurza się brytyjski okręt podwodny z M na pokładzie.

M wysyła Bonda do Tokio, gdzie skontaktuje się z nim japońska agentka. M mówi, że Moneypenny poda ustalone hasło. Moneypenny do Bonda: Wymyśliliśmy takie, które łatwo zapamiętasz: Kocham cię.

Moneypenny do Bonda:
- Spóźniłeś się nawet z własnego pogrzebu.
- My trupy nie mamy poczucia czasu.


MI6 i wywiad japoński ustalili hasło Kocham cię. Dlatego gdy Bond po raz pierwszy przychodzi do Tanaki, pyta go:
-Co do mnie czujesz?
-Kocham cię.
-Bardzo mi miło.


Connery zmęczony rolą, odmawia dalszej współpracy, twierdząc, że do udziału w kolejnych częściach może go skusić tylko całe złoto z Fortu Knox.