Doktor No zaprasza Bonda i Honey na śniadanie i częstuje ich Dom Perignon rocznik '55, ale Bond odpowiada, że woli rocznik '53.

Bond podziwia w kryjówce doktora No obraz zatytułowany Książe Wellingtonu. Nic nadzwyczajnego, ale... prawdziwy obraz został skradziony na początku lat 60. i nie wiadomo było gdzie go wywieziono. W Dr No widzimy, że ma go Julius No. Na planie filmu wykorzystano oczywiście kopię.

Aby sprawdzić czy podczas nieobecności ktoś nie grzebał w rzeczach Bonda, 007 posypuje zamek walizki pudrem, a na szafie "przykleja na ślinę" włos, tak by łączył oba skrzydła drzwi.

Czekając w mieszkaniu Miss Taro na kogoś, kogo przyśle doktor No, 007 układa pasjansa.

Po zabiciu Quarrela, ludzie doktora No chwytają Bonda i Honey. Doktor karze ich zaprowadzić do luksusowo wyposażonej celi. Rose i Lili, które odprowadzają tam "jeńców" mówią:
- Spełnimy każde państwa życzenie.

A Bond odpowiada:
- Dwa bilety do Londynu.


Na wyspie Crab Key Honey opowiada Bondowi o sobie. Mówi, że nigdy nie chodziła do szkoły. Dlatego by się jakoś dokształcić czyta kolejne tomy encyklopedii i obecnie jest przy literze "T".

Do roli Bonda w filmie Dr No zgłosiło się ok. 1000 kandydatów, w tym jeden, który naprawdę nazywał się James Bond.

58 dni kręcono Dr No i o 58 dni przedłużyły się zdjęcia do W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości.

Pierwszym filmem o Bondzie miała być Operacja: Piorun, a nie Dr No. Jednak Kevin McClory zastrzegł sobie prawa do tej części i producenci zdecydowali, że jako pierwszą sflimują książkę Dr No.

Szwedzka aktorka Ursula Andress miała poważne kłopoty z językiem angielskim, dlatego jej głos został wyciszony i zastąpiony głosem innej aktorki, Moniki Van der Syl.

Gdy kręcono scenę, w której tarantula chodzi po ramieniu Bonda, leżącego na łóżku wykorzystano kaskadera Boba Simmonsa, ponieważ Connery bał się tarantuli. Sceny, w których widzimy tarantulę chodzącą po ramieniu, ale nie widzimy twarzy Bonda kręcono "na serio", tzn. tarantula chodziła po ramieniu Simmonsa. Natomiast sceny, w których widzimy tarantulę na ramieniu i jednocześnie twarz Connery`ego, kręcono tak, że Connery leżał na łóżku, a tarantula chodziła po szybie, która wisiała tuż nad łożkiem i aktorem.

Gdy kręcono scenę, w której ludzie doktora strzelają z łodzi do znajdujących się na plaży Bonda, Honey i Quarrela, na plan dostali się zaniepokojeni strzałami żołnierze tamtejszej jednostki Marynarki Amerykańskiej.

Podziwiam pani odwagę, panno...? - pierwsze zdanie jakie wypowiada Bond w serii wyprodukowanej przez Alberta Broccoliego (Sean Connery w Dr No Terence`a Younga). Dalszy ciąg tej sceny brzmi:
- Trench, Sylvia Trench. A ja pańskie szczęście, panie...?

- Bond, James Bond
.

007 przychodzi do centrali brytyjskiego wywiadu o godzinie 3:00 w nocy. M pyta Bonda:
- Kiedy ty śpisz?
- Nigdy na służbie.


Kandydatów do roli agenta 007 był wielu, m.in. James Mason, Richard Burton i David Niven. Zamiast tych wszystkich wybrano Seana Connery`ego - mało wówczas znanego aktora. Fleming zemdlał na jego widok - zamiast przystojnego dżentelmena, zobaczył owłosionego macho o figurze kulturysty.

Producenci zdecydowali się obsadzić Ursulę Andress w roli Honey, gdy zobaczyli, że aktorka wygrała konkurs mokrego podkoszulka.

Dana Broccoli (żona Alberta) była zachwycona Seanem Connerym, którego widziała wcześniej w jakimś filmie. Mówiła o nim: Jest dobrze zbudowanym kulturystą, ale porusza się zgrabnie i cicho jak kot.

Animowane napisy do filmu stworzył Trevor... Bond!

W książce Fleminga Honey nazywała się Honeychile Ryder.